Zamarzanie wody w instalacji

Pierwsze dni jesieni w tym roku zaznaczyły wyraźną granicę, kiedy lato definitywnie się skończyło. Niektórzy nie doleczyli jeszcze oparzeń słonecznych, gdy trzeba zacząć radzić sobie ze skórą popękaną z powodu niskiej temperatury. Czy oznacza to ostateczny już w tym roku koniec spędzania weekendów na działce? Nocne przymrozki mogą zjawić się w każdej chwili, dlatego zamarzanie wody w instalacji wymusiło na nas opróżnienie jej. Niekoniecznie jednak trzeba postępować w ten sposób.

Zima na działce

Dla większości osób posiadających działkę w pewnej odległości od miejsca zamieszkania sezon na wizyty w ogrodzie kończy się wraz z upałami. To naturalne, że po intensywnych miesiącach zapał do aktywnego wypoczynku nieco opada. Jednak wizyty w domku letniskowym wcale nie muszą być sezonowe, a dzieci na pewno docenią kilkadziesiąt metrów kwadratowych śniegu na wyłączność. Również dorosłym na zdrowie wyjdzie tych kilka dni, w których można pooddychać świeżym, wiejskim powietrzem, a jesienne spacery bywają przyjemniejsze od letnich. Ale jak rozwiązać kwestię ogrzewania?

Zamarzanie wody w instalacji

Przyjęło się, by zazwyczaj przed zimą opróżniać instalację c.o. w domkach działkowych, ponieważ nieogrzewana niechybnie zamarzłaby. Ponowne napełnianie jej i opróżnianie po dwóch dniach pobytu sprawia tyle zachodu, że nikt tego nie robi. Tym bardziej, że zimą jest to szczególnie problematyczne. Większość ludzi odpuszcza zatem wizyty na działce poza ciepłymi porami roku. A można inaczej.

Załóżmy, że mamy do ogrzania dwupokojowy domek z kominkiem wyposażonym w płaszcz wodny oraz trzema grzejnikami. Na tej wielkości instalację powinny wystarczyć dwa opakowania inhibitora Sentinel X500, chroniącego przed przemarzaniem. Trzydziestoprocentowe stężenie tej substancji powoduje, że zamarzanie wody w instalacji zaczyna zachodzić dopiero, gdy temperatura w rurach spadnie do -11 stopni. Dodatkowo substancja ta chroni system grzewczy przed korozją i osadzaniem się kamienia, a także ogranicza wytwarzanie się gazów, odpowiedzialnych za szumy w instalacji. Jeżeli obawiamy się, że mrozy będą w danym sezonie wyjątkowo siarczyste, możemy zmienić dawkowanie preparatu. Jednocześnie, jeżeli będziemy regularnie ogrzewać domek, możemy je także ograniczyć.

Jedna myśl nt. „Zamarzanie wody w instalacji

  1. Zamarzanie wynika pewnie ze źle wykonanej instalacji. My nigdy nie spotkaliśmy się z takim problemem, a zdarzało się, że zimą działka stała nieużywana przez cały miesiąc. Instalacje sanitarne wykonywała nam firma ze Śląska, która najwidoczniej dobrała sposób prowadzenia oraz wszystkie niezbędne części tak, by nigdy nie było problemu z zamarzaniem 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.